Woda mineralna czy źródlana – którą wybrać?

woda-mineralna

O potrzebie codziennego uzupełnianie płynów nie trzeba już nikogo specjalnie przekonywać.

Wydawać by się mogło, że wyrobienie zalecanej normy co najmniej 1,5 litra wody dziennie nie stanowi większego problemu. Ale czy rzeczywiście? Na rynku przecież jest pełno wód, które więc wybierać: mineralną czy źródlaną?

Mogłoby się wydawać, że najwyższą jakość reprezentują wody źródlane. Określenie ‚źródło’ może się kojarzyć przecież z krystalicznie czystym strumieniem wody spływającej po górskich skałach. Prawda jest taka, że wody źródlane przede wszystkim nadają się jako zamiennik dla wody z kranu – świetnie sprawdzą się w kuchni jako składnik zup, sosów czy napojów, ale nie poleca się ich do picia „na surowo”.

Ich wadą i zaletą jednocześnie jest minimalna zawartość minerałów. Ta obojętność przydaje się w kuchni, ale może być zgubna dla zdrowia, bo jałowa woda wypłukuje naturalne minerały z naszego organizmu.

A wody mineralne? Na co zwracać uwagę?

Skład wód mineralnych jest bardzo złożony, ale w praktyce wymierne znaczenie ma tylko dziesięć minerałów: magnez, wapń, sód, chlorki, wodorowęglany, siarczany, jod, fluor, żelazo oraz dwutlenek węgla.

Warto zwracać uwagę na zawartość magnezu. To bardzo cenny pierwiastek, którego niedobór jest powszechny. Łatwo wyregulować jego poziom właśnie piciem wody. Dobrze byłoby, gdyby jego zawartość w litrze naszej wody wynosiła 100 mg/l, ale już nawet 50 mg to już niezły wynik.

Dobroczynny dla naszych kości jest z kolei wapń. Szukajmy wód, które zawierają co najmniej 150 mg wapnia na litr.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*