Czy i Ty oczekujesz natychmiastowych rezultatów?

Jak szybko przytyć? Jak przytyć w tydzień?

Często spotykam się z takimi pytaniami. Pokazują one, jak znikoma jest wiedza dotycząca diety na przytycie. Przecież to nie jest kwestia tygodnia, ani nawet dwóch. O diecie na przytycie mówimy w szerszym kontekście: na to potrzeba miesięcy…

Nie piszę o tym, żeby kogokolwiek zniechęcać, nie – to nie jest moim celem. Przestrzegam jednak przed nierealistycznymi oczekiwaniami, bo to one często w główniej mierze przyczyniają się do porażki i zaprzestania starań.

Ja też bym chciał, żeby efekty diety na przytycie były widoczne w pierwszym tygodniu, ale to tak nie działa. Dlatego nie myśl o tym, kiedy wreszcie przytyjesz. Zamiast tego wypracuj właściwe nawyki żywieniowe, stosuj się do zasad, a efekty w końcu się pojawią. To trochę tak jak z czekaniem na autobus. Jeśli co chwilę spoglądasz na zegarek, strasznie Ci się dłuży. Wydaje się, jakby mijała wieczność. Natomiast kiedy przestaniesz o tym myśleć i zajmiesz się czymś innym, czytaniem czy choćby rozmową przez telefon, czas dużo szybciej płynie, prawda? Nawet się nie spostrzeżesz, jak nadjedzie Twój autobus.

Tą samą zależność warto wykorzystać w diecie na przytycie. Po prostu rób swoje, bez względu na efekty, a na pewno się one pojawią. To wymaga duzej cierpliwości i samozaparcia, pewnie że tak. Ale warto się na nie zdobyć. Nawet jeśli jeszcze nie widzisz efektów, a stosujesz się do zasad, robisz wiele dla swojego organizmu. I na tym się skupiaj – dobrze się odżywiasz, dbasz o właściwe nawodnienie organizmu, prowadzisz zdrowszy tryb życia. To prędzej czy później przyniesie wymierne rezultaty.

8 komentarzy

  1. Marzena
  2. Łukasz Sz.
  3. Paula
  4. Łukasz
  5. Bartek K.
  6. Serafin
  7. Łukasz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*