Dlaczego jedzenie fast-foodów nie pomoże Ci przytyć

fast-food

Dziś słowo o fast-foodach. Panują w tym temacie przeróżne teorie, jakoby jedzenie produktów ‚śmieciowych’ pomagało przytyć. Co o tym sądzić?

Fast-foody nie są wskazane w walce z niedowagą. Aby zdrowo przytyć, nie wystarczy po prostu dodać sobie niezdrowych, wysokoenergetycznych produktów. Gdyby tak było, problem niedowagi pewnie by nie istniał! To nie takie proste. Bo przecież nie chodzi o rozpoczęcie procesu tuczenia, ale zdrowego przybierania na wadze – to dwa zupełnie różne pojęcia!

Dlaczego fast-food nie jest dobrym sposobem na niedowagę? Jedzenie takich produktów nie przyniesie Tobie pożądanych rezultatów z kilku przyczyn. Np mięso, składnik tego typu dań, często mało ma wspólnego z mięsem pełnowartościowym – stąd trudno mówić, żeby było ono dobrym źródłem białka (budulec tkanki mięśniowej). Zamiast tego, dostarczamy wówczas spore ilości niezdrowych tłuszczów zwierzęcych, które będą raczej utrudniały tycie. A trzeba pamiętać również o sporych ilościach soli, dodawanych w nadmiernych ilościach w tego typu produktach.

Takie niezdrowe odżywianie prędzej sprawi, że nabawisz się dodatkowych problemów zdrowotnych. Nie warto…

Oczywiście nie twierdzę, że należy całkowicie wyeliminować tego typu pokarmy, bo sam czasem lubię przegryźć coś na mieście. Przestrzegam tylko, że nadmiar fast-foodów to nie jest dobra droga dla osób, które chcą przytyć.

3 komentarze

  1. Moniś
  2. Justyna

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*