Historia sukcesu – Bogna (przytyła 6kg)

Poprosiłem Bognę, której maila ostatnio opublikowałem, by napisała coś więcej o swoim sukcesie (jak pamiętasz przytyła 6kg). Być może jej historia doda i Tobie jeszcze więcej motywacji do działania i przekonasz się, że przytycie i osiągnięcie wymarzonej wagi jest możliwe. Zatem, oto list od Bogny:

Witam wszystkich!!! Chciałam się z wami podzielić moim sukcesem. A wiec przy wzroście 167 ważyłam 51kg, i byłam z tego powodu niezadowolona, wszyscy mi mówili że jestem za chuda i sama nie czułam się z tym dobrze a to ciuchy wisiały jak na wieszaku sami rozumiecie. Więc postanowiłam, że muszę coś z tym zrobić szukałam w internecie i znalazłam blog Łukasza. To on podpowiadał mi co jeść aby zdrowo przytyć! Wiec wprowadziłam w swój jadłospis więcej owoców,  zjadałam jabłka, winogrono i aż 3 banany dziennie a waga rosła. Nie piłam kawy ,natomiast soki, mleko i zjadałam 5 posiłków dzienne, nie opychałam się i pomogło. Teraz przy wzroście 167 ważę 57kg i czuję się z tym dobrze! Moja upragnioną wagą jest 60kg, ale jak zaszłam tak daleko to i te 3kg nie będzie problemem!!!     Pozdrawiam    Bogna

4 komentarze do wpisu „Historia sukcesu – Bogna (przytyła 6kg)”

  1. Witam!
    Fajnie, że Bognie udało się przytyć. W jakim czasie tego dokonała?

  2. Witajcie! Własnie czytam o waszych spełnionych mażenniach. Ja też mam problem z niedowagą , i do tej pory byłam pewna że już nic mi nie pomoże. Czytając wasze wypowiedzi wierzę że i mi się uda. Mam 163cm i ważę (wstyd się przyznać) 48 kg i też ubrania wiszą na mnie jak na wieszaku. Łukasz podpowiadał mi jak wygląda mniejwięcej droga do „sukcesu”.Ale to o czy teraz czytam naprawde dodało mi siły i wiary że i mi się uda. Jestem ciekawa jak Bognie udało się przytyć aż 6 kg?

  3. Hej. Dziś przeszukując rozpaczliwie internet znalazłam Twój blog i zaczęłam go chłonąć bez opamiętania. Mam 20 lat i od zawsze słyszę różne opinie na temat swojej postury. Uwielbiam jeść, kocham gotować, co nie zmienia faktu, że ważę 43kg przy 163 cm wzrostu. Przez tyle lat narosło to do mocnej frustracji, olbrzymiego kompleksu, bo choć robiłam wszystko udawało mi się przytyć kilogram, nie więcej. Badania wszystkie mam doskonałe. Przez tyle czasu, po tylu próbach nadzieja już dawno odeszła, ale czytając Twojego bloga, opinię innych wierzę, że mi się uda. Waga 50 kg to szczyt moich marzeń. Kupuję Koktajl Odżywczy i mam olbrzymią nadzieję, że będę mogła za parę miesięcy pochwalić się tu moim sukcesem.

Dodaj komentarz